Cześć mam na
imię Dominika, mam 16 lat. Mieszkam w Kanadzie, lubię jeździć na rolkach, na
łyżwach. Lubię słuchać muzyki. Moim najlepszym przyjacielem jest Justin Bieber
- tak ten Justin Bieber. (Niestety nie widziałam go od 2 tygodni, ponieważ ma
dużo pracy w związku z nowym teledyskiem.) Pierwszy raz poznaliśmy sie w szkole
gdy byłam załamana faktem, że mój chłopak mnie zostawił dla mojej przyjaciółki
(teraz już byłej). Wtedy Juss podszedł do mnie i zapytał się czy zostaniemy
przyjaciółmi - oczywiście nie tak od razu. I od tego momentu sie nie
rozstajemy. Justin jest moją bratnią duszą, nie wiem co bym bez niego zrobiła.
Nie mogę bez niego żyć. Codziennie piszemy do siebie sms. Na szczęście mój
przyjaciel będzie miał kilka dni wolnego i się wreszcie zobaczymy. Do spotkania
została 1h. Więc muszę się przygotować.
"Kilka minut późnej"
Włosy są uczesane, makijaż jest zrobiony, niebieska sukienka też jest założona - dostałam ją od Justina na naszą 'rocznicę' bo byliśmy przyjaciółmi wtedy już 2 miesiące. Jestem gotowa. Na spotkanie zostało 30 minut. Nie zaszkodzi pójść wcześniej i poczekać. Szłam chodnikiem i nagle zauważyłam coś niepokojącego - przynajmniej tak mi sie zdawało.
"Kilka minut późnej"
Włosy są uczesane, makijaż jest zrobiony, niebieska sukienka też jest założona - dostałam ją od Justina na naszą 'rocznicę' bo byliśmy przyjaciółmi wtedy już 2 miesiące. Jestem gotowa. Na spotkanie zostało 30 minut. Nie zaszkodzi pójść wcześniej i poczekać. Szłam chodnikiem i nagle zauważyłam coś niepokojącego - przynajmniej tak mi sie zdawało.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz